Formuła 1 to nie tylko Robert Kubica

FacebookFacebook Messenger

Wiemy że dla większości z Was to jest nieprawdopodobne, ale w Formule 1 startuje 20 kierowców. Nie wierzycie nam, bo skoro nie jeździł Polak, to nie mieliście żadnego powodu żeby w ogóle wiedzieć o istnieniu Formuły 1. Ale uwierzcie nam na słowo: Robert nie będzie sam jeździł w kółko po torze. Specjalnie dla największych fanów Formuły 1 prezentujemy sylwetki najciekawszych kierowców. Cyferki na grafikach oznaczają numer startowy zawodnika:

Lewis Hamilton

Obecny mistrz świata. Czasami arogancki, czasami powie coś głupiego, ale generalnie spoko gość. Ma tylko jedną wadę – ciągle wygrywa, co już zrobiło się nudne.

Max Verstappen

Najmłodszy i najbardziej agresywny kierowca na torze. Rozwydrzony nastolatek który jedzie na zasadzie albo się uda, albo rozwalę siebie i przy okazji kogoś. Częściej rozwala siebie i kogoś.

Sebastian Vettel

Najbardziej przeceniany kierowca w stawce. Czterokrotny mistrz świata, ale wtedy miał najlepszy samochód. Jak ktoś marudzi, narzeka i zwala winę na wszystkich dookoła – to na pewno Seb. 

Kimi Räikkönen

Żywa legenda. Jak każdy Fin lubi dużo wypić i nie lubi dużo mówić. Jego wypowiedzi w wywiadach ograniczają się do „tak”, „nie” i „bwoah”.

Daniel Ricciardo

To ten zawsze uśmiechnięty Australijczyk. Wygra – uśmiecha się, przegra – uśmiecha się, miał wygrać ale zepsuł mu się samochód – uśmiecha się. Gdy wygra pije szampana ze swojego buta. Tak, tego śmierdzącego w którym jechał przez cały wyścig.

Lance Stroll

Chłopak nie ma łatwego życia. Dostał się do Formuły 1 dzięki pieniądzom ojca. Najpierw kupił sobie miejsce w zespole, potem kupił cały zespół. Nieważne jaką formę zaprezentuje, i tak ma już łatkę słabego kierowcy który swoją karierę zawdzięcza pieniądzom.

Daniil Kvyat

Z jednej strony swoją prędkością nie ustępuje najlepszym kierowcom w stawce. Z drugiej strony regularnie się rozbija i nie przyznaje się do własnych błędów. Przez to wylatywał z teamu już trzykrotnie. Teraz wrócił do tego samego zespołu z którego wyleciał… 

Carlos Sainz Jr.

Mistrz robienia dobrego PR-wokół swojej osoby. Co tydzień jedzie przeciętnie, a potem tłumaczy wszystkim dlaczego to była bardzo dobra jazda, tylko nikt go nie docenił.  

Romain Grosjean

Największa ciamajda na torze. Niby niezły kierowca, ale non stop ma jakieś przygody. Jeżeli widzicie że ktoś spowodował wypadek, ale w sam nie wie dlaczego i co się stało – możecie w ciemno założyć że to Romain. 

George Russell

Partner zespołowy Roberta. To tego gościa nienawidzą wszyscy oglądający Formułę 1 w Polsce. Jeżeli okaże się lepszy od Roberta, to wyleje się na niego fala hejtu. Że spisek, sabotaż, a tak w ogóle to ktoś manipuluje wynikami.

Wrzućcie to znajomym którzy nagle stali się największymi znawcami Formuły 1, niech przynajmniej wiedzą kto jeździ w tych autkach.

FacebookFacebook Messenger
Komentarze