Skarb kibica Formuły 1 ?

FacebookFacebook Messenger

Jeżeli jest to twój pierwszy sezon Formuły 1, to warto wiedzieć co to za autka jeżdżą po torze w kółko. Prezentujemy sylwetki wszystkich zespołów, ich cele na najbliższy rok, oraz to co może się wydarzyć podczas rywalizacji wewnątrz zespołu. Dla twojej informacji – w każdym teamie jeździ dwóch kierowców.

Ferrari

Najbardziej utytułowany team w historii Formuły 1, ale z jakiegoś powodu od ponad dekady nie mogą wywalczyć żadnego mistrzostwa. W składzie mają czterokrotnego mistrza świata Sebastiana Vettela któremu ostatnio po prostu nie idzie oraz młodego monakijczyka Charlesa Leclerca, który będzie chciał udowodnić że nie jest numerem dwa. Celem minimum są dla nich tytuły mistrzowskie.

Mercedes

Obecni mistrzowie świata. Jak co roku przed sezonem udają że są w słabszej formie niż są w rzeczywistości. Celem urzędującego mistrza świata Lewisa Hamiltona jest pobicie rekordów wszechczasów liczby wygranych wyścigów, oraz zdobytych tytułów mistrzowskich. Drugi kierowca, fin Valtteri Bottas musi przełamać złą passę i udowodnić że zasługuje na fotel w mistrzowskiej ekipie. Kolejka na jego miejsce długa…

Red Bull

Bardzo mocny zespół z ambicjami mistrzowskimi. Maja genialnych inżynierów, nowe silniki Hondy też spełniają oczekiwania, jedynym problemem mogą być kierowcy. Red Bull ma najmłodszy skład w stawce – rewelację poprzedniego sezonu, francuza Pierra Gaslyego oraz narwanego Maxa Verstappena ze skłonnością do wypadków. Może być gorąco!

McLaren

Drugi najbardziej utytułowany team w stawce, od kilku lat pogrążony w głębokim kryzysie. W teorii mieli wszystko: świetnych kierowców, zaplecze techniczne oraz ogromny budżet. W praktyce w zeszłym sezonie problemem niejednokrotnie było dojechanie. Nie wiadomo co poszło nie tak. Powrót na szczyt mają im zapewnić Carlos Sainz Jr. oraz debiutant Lando Norris.

Williams

Kolejny wielki team pogrążony w kryzysie, tylko w tym przypadku wiadomo że problemem jest brak pieniędzy. Obecnie w tej ekipie nic nie działa tak jak powinno. Zespół z samego dna będą próbowali podnieść wracający po ośmiu latach przerwy Robert Kubica, oraz debiutujący w Formule 1 George Russell. Ich celem jest jakiekolwiek miejsce lepsze niż ostatnie.

Renault

Duża ekipa aspirująca do tytułów mistrzowskich. Póki co wydają coraz więcej pieniędzy, a wyników nie widać. W tym sezonie na szczyt spróbują ich wprowadzić jeden z najlepszych kierowców w stawce – Daniel Ricciardo, oraz Nico Hulkenberg który musi w końcu udowodnić że jest kimś więcej niż tylko przeciętniakiem. Team celuje w swoje pierwsze miejsca na podium.

Racing Point

Ekipa po przejściach. W zeszłym roku byli na krawędź bankructwa i w ostatniej chwili znaleźli ratunek. Ten team już wielokrotnie udowadniał że potrafią skopać tyłki większym, bogatszym i bardziej utytułowanym ekipom. Jeden z kierowców – Lance Stroll – jest synem nowego właściciela, więc będzie chciał udowodnić że zasługuje na fotel dzięki swoim umiejętnościom, a nie pieniądzom taty. Z kolei Sergio Perez musi pokazać że nadaje się na lidera zespołu.

Haas

Istnieją od trzech lat, a radzą sobie lepiej niż niejeden team z tradycjami. Pewnie szło by im jeszcze lepiej gdyby nie popełniający błąd za błędem Romain Grosjean oraz agresywny Kevin Magnussen za kierownicą. W obecnym sezonie celują w czwarte miejsce w klasyfikacji konstruktorów.

Alfa Romeo

Siostrzana ekipa Ferrari. Team środka stawki, również chcący walczyć o miejsca zaraz za czołową trójką największych ekip. W składzie mają mistrza świata Kimiego Räikkönena oraz prawie debiutanta Antonio Giovinazziego, który ma na koncie tylko dwa wyścigi w F1.

Toro Rosso

Juniorska ekipa Red Bulla. Solidny team którego głównym problemem jest to, że służy za laboratorium doświadczalne dla głównego zespołu, przez co są narażeni na dużo więcej awarii podzespołów. Z kierowcami też nie jest rowowo, jeżdżą u nich debiutant Alexander Albon i Daniil Kvyat, który wylatywał z F1 już trzykrotnie.

Szeruj nasz Skarb Kibica do wszystkich którzy zaczęli oglądać Formułę 1, inaczej się z nimi nie dogadasz…

FacebookFacebook Messenger
Komentarze